Warning: Parameter 1 to modMainMenuHelper::buildXML() expected to be a reference, value given in /virtual/rpn.com.pl/public_html/libraries/joomla/cache/handler/callback.php on line 99
Warning: Parameter 3 to bot1pixeloutplayer() expected to be a reference, value given in /virtual/rpn.com.pl/public_html/libraries/joomla/event/dispatcher.php on line 136
| Islam przeciwko Europie |
|
|
| Artykuły |
| Wpisany przez dr Krzysztof Kawęcki |
| Niedziela, 11 Wrzesień 1994 12:22 |
|
Niedawne zamachy na obywateli francuskich w Algierii i w następstwie aresztowanie kilkunastu terrorystów z Islamskiego Frontu Ocalenia (FIS), a ostatnio ujęcie I.R. Sáncheza - „Carlosa" zwróciło uwagę zachodnich mediów na zagrożenie islamskim fundamentalizmem. Już nie tylko Francja i Europa Zachodnia, ale także USA obawiają się islamskich terrorystów. Ekspansja islamu najbardziej dotknęła Francję. Tutaj żyją 4 miliony muzułmanów, a liczba stowarzyszeń islamskich wynosi około dwóch tysięcy. Na ogół pod pozorem aktywności kulturalnej i humanitarnej prowadzą one działalność polityczną wymierzoną w interesy państwa francuskiego. Nie przeszkadza to im w korzystaniu z dotacji rządu francuskiego. Tak dużą liczbę imigrantów kraj ten zawdzięcza obowiązującemu aż do połowy ubiegłego roku ustawodawstwu, które określało warunki otrzymania obywatelstwa francuskiego w myśl zasady ius soli - prawa ziemi. Umożliwiało ono otrzymanie obywatelstwa francuskiego z chwilą ukończenia 18 roku życia przez dzieci urodzone we Francji z rodziców cudzoziemskich. Automatyczne nadawanie obywatelstwa francuskiego imigrantom powodowało, że stawali się oni Francuzami czasem nawet o tym nie wiedząc. Dopiero zwycięska centro-prawica (UDF i RPR) wprowadziła ograniczenie w nabywaniu obywatelstwa, polegające na konieczności wyrażenia przez młodych cudzoziemców woli przyjęcia obywatelstwa francuskiego. Sama zasada „integracji" nie została jednak naruszona. Tak oto wyglądają różnice między lewicą i „centro-prawicą". Nawet „Rzeczpospolita" (nr 195 z 23 sierpnia 1994) przyznała, że Francuzi są winni sami sobie. Paryski korespondent tego dziennika zauważył: Przez ostatnich dwadzieścia lat, aż do objęcia władzy przez prawicową koalicję w marcu ubiegłego roku wszystkie kolejne rządy francuskie, zarówno lewicowe, jak i prawicowe (z wyjątkiem rządu Chiraca w latach 1986-1988), prowadziły bardzo liberalną politykę imigracyjną. Co więcej, od momentu objęcia władzy w 1981 r. przez socjalistów koncepcja „społeczeństwa wielokulturowego i wielorasowego" stała się właściwie oficjalną zasadą polityki społecznej wobec imigracji, także z arabskich państw Afryki. W myśl koncepcji „społeczeństwa wielokulturowego i wielorasowego" socjaliści francuscy powołali Radę ds. Islamu. Miała ona propagować „islam francuski", tj. islam „pogodzony z wartościami demokracji zachodniej". W przeciwieństwie do socjalistów, centroprawica podjęła walkę z gettami imigracyjnymi, najbardziej podatnymi na wpływy fundamentalistów islamskich. Cel - „pluralizm religijny i etniczny" - jednak pozostał, zgodnie z dewizą centro-prawicy: rządzić w centrum metodami prawicy, aby osiągnąć cele umiarkowanej lewicy. Tak naprawdę nikt poza Frontem Narodowym Jean Marie Le Pena nie przeciwstawia się politycznemu ekspansjonizmowi islamu. Husajn Mussawi, przywódca Hezbollach wyrokował: Francja za 20 lat stanie się republiką islamską. Od tego momentu minęło siedem lat. Muzułmańscy fundamentaliści tymczasem (po publicznych modłach i manifestacji na Placu Republiki) traktują Francję jako Ziemię Obiecaną. Ekspansja islamu w zachodniej Europie trwa. W niektórych krajach jest on nauczany w szkołach, a szkoły koraniczne są subwencjonowane przez rządy tych państw. W Albanii, Bułgarii, Grecji, Rumunii, b. Jugosławii żyje ok. siedmiu milionów muzułmanów. Po rozpadzie Związku Sowieckiego także na tym obszarze możemy być świadkami wydarzeń, które mogą decydować o losach naszego kontynentu. Czyżby Rosja miała stać się przedmurzem Europy? Obok planistów „nowego porządku światowego" właśnie świat islamski stanowi największe zagrożenie dla Europy. Wszak podbój (pod protektoratem USA) Libanu przez Syrię i masakra libańskich chrześcijan to właśnie rezultat wprowadzanego przez Busha „nowego porządku światowego". Europa, jeśli chce być sobą, musi przeciwstawiać się groźbie „libanizacji", m.in. poprzez radykalne ograniczenie możliwości przyznawania obywatelstwa. Tymczasem Parlament Europejski wypowiedział się za powszechnym przyznaniem imigrantom prawa głosu w wyborach samorządowych przeprowadzanych w państwach Unii Europejskiej. „Myśl Polska" (11 IX 1994) |








